piątek, 6 marca 2020

Mój początek z hybrydami

                  Zaczęło się nie tak dawno. Bo w sumie ponad rok temu. Postanowiłam kupić sobie lampę, podstawowe akcesoria, cleaner, waciki bezpyłowe, flexy gel, bazę, top. Moje pierwsze paznokcie patrząc tak teraz były okropne, chociaż wtedy byłam z nich bardzo dumna, nie pamiętam ile się utrzymały. Były to przedłużane typowe szpony w brudnym beżu. Nie umiałam dobrać grubości warstw lakierów - tak były za grube. A w dodatku miałam naprawdę słabą lampę 6W. Wtedy jeszcze nie byłam świadoma tego że ta lampa nie nadaje się do niczego. Ale zagłębiam się w temat bardziej, oglądałam YouTube, dużo. Znalazłam youtuberkę która bardzo dokładnie wyjaśniła poszczególne problemy. Np. dlaczego hybrydy się nie trzymają. Między innymi to też mogło być winą lampy. Niestety na moją kieszeń dobra lampa była trochę za droga. Więc na aliexpress kupiłam sobie w lepszej cenie moją pierwszą suneone 1. W kolorze się zakochałam. Nie wiem jak go nazwać, dodam zdjęcie poniżej najlepiej. Hybrydy od razu szły mi lepiej. Jeszcze kupiłam oddzielnie bazę i top bo miałam 2 in 1. Co podobno nie pomaga za bardzo w trwałości hybryd. Robiłam sobie, siostrze, mamie nawet raz babci. Trochę potrenowałam. Paznokcie czy to hybrydowe czy przedłużane trzymały się coraz dłużej. Zamawiałam dużo rzeczy z aliexpress, ceny były naprawdę kuszące w porównaniu tych w Polsce. Udało mi się kupić perełki, ale też buble. Dowiedziałam się też że chińskie bazy i topy nie są najlepszym wyborem lub po prostu moja płytka paznokcia ich nie polubiła. Więc odpuściłam sobie kupywanie ich na "janusza" na aliexpress. Pyłki, folie, dual forms, żele do przedłużania paznokci, polygele, pędzelki, lakiery, naklejki na paznokcie  zdecydowanie bardziej opłacało się kupić na ali. Znane firmy, mające rozbudowane stoiska i dużo recenzji były dobrym i udanym wyborem. Wiele posiadam i używam na bieżąco. Polecone na YouTube też były strzałem w 10. I tak oto się się ma moje doświadczenie z paznokciami. Mam już naprawdę dużo lakierów różnych firm, Semilac, clever te z biedronki i wiele innych.
Aktualnie wydaje mi się że całkiem nieźle mi idzie. Bawię się w zdobienia, pyłki. Tylko raczej hybrydy kiepsko mi się trzymają, żele lepiej.
Sami oceńcie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz